Co wiemy dziś
Zarzuty · śledztwo w toku
ponad 850 tys. zł korzyści z fikcyjnych dyplomów — według prokuratury
Postępowanie jest w toku.
Zarzuty lub kontrola nie przesądzają winy.
Poniżej: kto odpowiadał, czyje pieniądze obejmuje sprawa, co zakwestionowano i jaki jest aktualny stan postępowania.
Kto prowadzi śledztwo i kogo dotyczą zarzuty?
Prokuratura Krajowa / CBA / Straż Graniczna / GIIFŚledztwo prowadzi Prokuratura Krajowa przy udziale CBA, Straży Granicznej i GIIF. Komunikat nie ujawnia nazwisk 11 podejrzanych. Wskazuje, że dwoje podejrzanych miało kierować zagranicznym oddziałem dawnej uczelni; nie podaje ich tożsamości.
11 podejrzanych — nazwisk nie podano — osoby, którym Prokuratura Krajowa przedstawiła zarzuty
Komunikat z 1 października 2026 r. opisuje zarzuty wobec 11 osób, w tym dwóch osób mających kierować zagranicznym oddziałem uczelni, ale nie publikuje ich tożsamości.
zarzuty · bez prawomocnego wyrokuProkuratura nie podała nazwisk osób objętych zarzutami. Portal nie ustala ich tożsamości na podstawie mediów ani domysłów; nie przypisuje też sprawy partii politycznej, której oficjalny komunikat nie wskazuje.
Czyje pieniądze obejmuje sprawa?
Korzyści w prywatnym procederze; brak potwierdzonej straty budżetowejTo sprawa dotycząca prywatnej uczelni i prywatnych korzyści. Komunikat nie opisuje wydatku z budżetu państwa ani nie wskazuje partii politycznej jako uczestnika zarzucanego procederu.
Kto miał otrzymywać korzyści?
Osoby podejrzane — nazwisk nie podanoProkuratura podała liczbę podejrzanych i ogólny opis ról, ale nie opublikowała ich nazwisk. Nie próbujemy ustalać tożsamości na podstawie doniesień ani domysłów.
Co miało powstać lub się zmienić?Według śledczych dokumenty i zaświadczenia miały służyć do uzyskiwania fikcyjnych kwalifikacji oraz ułatwiania cudzoziemcom legalizacji pobytu w Polsce.
Co ustalono?Według komunikatu Prokuratury Krajowej z 1 października 2026 r. 11 osobom przedstawiono zarzuty związane m.in. z fikcyjnymi dyplomami oraz pomocą w legalizacji pobytu cudzoziemców. Prokuratura podaje, że korzyści z wątku fikcyjnych dyplomów przekraczały 850 tys. zł, a wątek legalizacji pobytu dotyczy korzyści szacowanych na ponad 22,5 mln zł i co najmniej 200 cudzoziemców. To zarzuty i szacunki śledczych, nie wyrok.
Co wyszło w praktyce?11 osób zatrzymano. Prokurator wystąpił o areszt wobec sześciu; wobec pięciu zastosowano środki wolnościowe. W całym wielowątkowym śledztwie Prokuratura Krajowa podaje ponad 881 zarzutów wobec 97 podejrzanych; 55 osób objęto aktami oskarżenia, a sześć skazano nieprawomocnie. To bilans całego śledztwa, nie tylko tej grupy 11 osób. Sam wniosek o areszt nie przesądza, że sąd go uwzględnił.
O jakiej kwocie mówimy?Ponad 850 tys. zł to korzyści, które według prokuratury miały pochodzić ze sprzedaży fikcyjnych dyplomów. Osobno śledczy szacują korzyści związane z ułatwianiem cudzoziemcom legalizacji pobytu na ponad 22,5 mln zł. To różne wątki zarzutów; nie dodajemy tych kwot ani nie przedstawiamy ich jako potwierdzonej straty publicznej.
Jak czytać przepływ pieniędzy?Ponad 850 tys. zł dotyczy według prokuratury korzyści z fikcyjnych dyplomów. Ponad 22,5 mln zł to odrębny szacunek korzyści związanych z pomocą w legalizacji pobytu cudzoziemców. Nie są to kwoty uznane wyrokiem za stratę budżetu państwa.
Jaki jest stan sprawy i czego nadal nie wiemy?
Stan obecnyPostępowanie jest w toku. Zarzuty dotyczą m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw i prania pieniędzy. Żadna z opisanych osób nie została w tym komunikacie wskazana nazwiskiem; nie ma tu informacji o prawomocnym wyroku.
Czego brakuje?Nie znamy nazwisk podejrzanych, szczegółowego podziału kwot między osoby i wątki ani końcowego rozliczenia korzyści. Komunikat nie potwierdza, by środki pochodziły z budżetu publicznego.
Co powinno wydarzyć się teraz?Sprawdzić, czy prokuratura opublikuje decyzje sądu w sprawie aresztów, dalsze zarzuty, akt oskarżenia lub informacje o zabezpieczonym i odzyskanym mieniu.
Jak czytać status?Informacje pochodzą z komunikatu prokuratury o zarzutach i czynnościach śledczych. Podejrzani korzystają z domniemania niewinności; zarzuty nie są prawomocnym wyrokiem.



