Kto kierował, kto kontrolował, a wobec kogo toczy się postępowanie?
Nazwisko może oznaczać kierowanie programem, nadzór, kontrolę, wskazanie w postępowaniu, zarzuty albo wyrok. Opis przy nazwisku pokazuje dokładnie, o którą rolę chodzi.
Dlaczego ta osoba pojawia się w sprawie?Kierowała fundacją, która zlecała wykonanie portalu i rozliczała dotację. NIK zakwestionowała gospodarność części wydatków fundacji, ale publiczny materiał nie informuje o prawomocnym wyroku wobec jej prezeski.
Sprawdź źródło roliPowiązanie polityczne: Suwerenna Polska / obóz Zjednoczonej Prawicy
Zakres podejrzenia lub postępowaniaKierował resortem finansującym program. Jego status podejrzanego dotyczy szerszego śledztwa w sprawie Funduszu; portal nie przypisuje mu automatycznie 431 tys. zł zakwestionowanych przy tym portalu.
Sprawdź źródło roliNatalia Pawelczyk jest wskazana przy zarządzaniu beneficjentem, a Zbigniew Ziobro przy nadzorze nad całym Funduszem. To różne poziomy odpowiedzialności i nie wolno przypisywać obu osobom tej samej kwoty.
Co miało powstać albo się zmienić?
Portal i instytut miały przeciwdziałać przestępczości, analizować media i dostarczać obywatelom informacje. Z tej samej dotacji kupiono też za 307 tys. zł kamper jako mobilne studio i miejsce porad prawnych.
Co zrobiono i co wyszło w praktyce?
Portal i materiały powstały, ale NIK wykazała zawyżoną cenę usług. Fundacja nie potrafiła też racjonalnie uzasadnić zakupu kampera ani udokumentować jego regularnego używania do celów umowy.
Co wykazała kontrola?
NIK, opierając się na wycenie biegłego, ustaliła, że stworzenie, utrzymanie i promocja portalu kosztowały blisko 431 tys. zł więcej niż wartość rynkowa tych usług.
Co wiadomo o pieniądzach?590 tys. zł dotyczy tylko portalu, utrzymania i promocji. Cała dotacja wynosiła 6,5 mln zł, a kamper kosztował 307 tys. zł. Aplikacja pokazuje te wartości osobno, żeby nie sugerować, że 590 tys. zł obejmowało całe zadanie.
Co dzieje się teraz?
Sprawa została objęta kontrolą beneficjentów Funduszu. NIK przekazała dokumentację Prokuratorowi Krajowemu; publiczny komunikat nie podaje ostatecznej kwoty odzyskanej w tej konkretnej pozycji.
Czego nadal nie wiemy?
Brakuje umów z wykonawcami portalu, szczegółowej wyceny biegłego, statystyk użycia, listy materiałów, dokumentów wykorzystania kampera i informacji o zwrocie środków.
Jak czytać ten wpis: Porównanie z ceną rynkową pochodzi od biegłego wykorzystanego przez NIK, a nie z samodzielnego szacunku aplikacji.