Co wiemy dziś
Ustalenie NIK
kwota wskazana przez NIK jako utracona
Węglowy wariant Ostrołęki C jest zakończony bez uruchomienia.
NIK zakwestionowała ponad 958,1 mln zł roszczeń i zapowiedziała zawiadomienie dotyczące podejrzenia wyrządzenia znacznej szkody majątkowej.
Poniżej: kto odpowiadał, czyje pieniądze obejmuje sprawa, co zakwestionowano i jaki jest aktualny stan postępowania.
Kto kierował spółką przy rozliczaniu przerwanej budowy?
Adam Galanek / zarząd Elektrowni OstrołękaZa przygotowanie i prowadzenie projektu odpowiadały organy spółki Elektrownia Ostrołęka oraz jej właściciele. NIK opisała decyzje zarządcze i poinformowała o przygotowaniu zawiadomienia do prokuratury; o odpowiedzialności konkretnych osób rozstrzyga właściwe postępowanie.
Adam Galanek — prezes Elektrowni Ostrołęka w głównym okresie rozliczania przerwanej budowy
Kierował spółką od listopada 2019 r. do kwietnia 2022 r., gdy prowadzono rozliczenia po wstrzymaniu projektu. NIK opisuje decyzje zarządu i zapowiedziała zawiadomienie; publiczny materiał nie informuje o prawomocnym wyroku wobec prezesa.
kierował spółką podczas rozliczania projektuPrzemysław Zaleski — członek zarządu Elektrowni Ostrołęka od sierpnia 2020 r.
Był członkiem zarządu w okresie części decyzji rozliczeniowych opisanych przez NIK. Sama funkcja w zarządzie nie dowodzi, że podpisał każdą decyzję ani że ponosi odpowiedzialność karną.
członek zarządu w okresie rozliczeńNIK odwołuje się do decyzji organów spółki i przygotowania zawiadomienia. Pełna lista osób podpisujących konkretną ugodę lub uznanie roszczeń powinna wynikać z uchwał i protokołów zarządu.
Skąd pochodziły środki?
Środki publiczneProjekt prowadziła spółka Elektrownia Ostrołęka, utworzona przez grupy Energa i Enea do budowy nowego bloku energetycznego.
Kto otrzymał środki i co zakwestionowano?
Generalny wykonawca i podwykonawcy budowyW publicznym skrócie NIK najważniejsze jest rozliczenie roszczeń generalnego wykonawcy. Pełne przypisanie firm, umów i podwykonawców trzeba odtworzyć z kontraktu głównego i aneksów.
Co miało powstać lub się zmienić?Miał powstać nowy blok węglowy o mocy około 1000 MW, który zwiększyłby krajową produkcję energii i zastępował starsze jednostki.
Co ustalono?NIK ustaliła, że projekt uruchomiono bez zapewnionego finansowania i pełnych warunków realizacji. Po wstrzymaniu budowy część wykonanych elementów rozebrano, a poniesionych nakładów nie odzyskano.
Co wyszło w praktyce?Budowę zawieszono w lutym 2020 r., a w 2021 r. zaczęto rozbierać wykonane elementy. Później rozważano blok gazowy, ale pieniądze wydane na niedokończony projekt węglowy nie stworzyły działającej elektrowni.
O jakiej kwocie mówimy?Ponad 1,3 mld zł NIK określiła jako bezpowrotnie utracone po przerwaniu budowy bloku węglowego; nie jest to koszt działającej elektrowni.
Jak czytać przepływ pieniędzy?NIK wcześniej wskazywała ponad 1,3 mld zł bezpowrotnie utraconych, a łączny koszt projektu przekroczył 1,5 mld zł. W późniejszej kontroli Izba zakwestionowała też uznanie ponad 958,1 mln zł netto roszczeń generalnego wykonawcy. Tych kwot nie dodajemy, bo mogą opisywać nakładające się części tego samego projektu.
Jaki jest stan sprawy i czego nadal nie wiemy?
Stan obecnyWęglowy wariant Ostrołęki C jest zakończony bez uruchomienia. Sprawa nadal wymaga rozliczenia decyzji, roszczeń wykonawcy i ewentualnego odzyskania środków.
Czego brakuje?Potrzebne jest jedno publiczne rozliczenie: wszystkie umowy i aneksy, wykonane roboty, zapłacone faktury, koszt rozbiórki, zaakceptowane roszczenia, kwoty odzyskane i aktualny stan postępowań.
Co powinno wydarzyć się teraz?Poprosić Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz spółki o pełne rozliczenie projektu i roszczeń, a następnie uzupełnić kartę o kwoty odzyskane i wynik postępowań.
Jak czytać status?NIK zakwestionowała ponad 958,1 mln zł roszczeń i zapowiedziała zawiadomienie dotyczące podejrzenia wyrządzenia znacznej szkody majątkowej. To nie jest prawomocne stwierdzenie winy konkretnej osoby.



